Na antenie

CZARNO NA BIAŁYM

Na audycje zaprasza ks. Piotr Arbaszewski. Dziś rozmawiamy o sprawach dotyczących rodziny.
zobacz wszystkie

Takie czasy

Balujemy czy już nie...

foto
2020-01-14 13:40:05

I oto mamy czas karnawałowy. Czy jeszcze potrafimy odczuć różnicę miedzy tym czasem, a resztą roku? Czy liczba rozrywkowych imprez, tańców, balów i innych wydarzeń nie sprawia, że huczna zabawa spowszedniała?


Nawet tak spektakularne elementy jak sztuczne ognie i fajerwerki - pomijając ich niekorzystny wpływ na zwierzęta - stosowane są nagminnie podczas wesel, imprez firmowych i każdej okazji, której organizatorzy pragną nadać wyjątkowy charakter. Wyjątkowość jednak polega na niepowtarzalności. Studniówki, które tak bardzo były wyczekiwane jako forma wyjątkowej rozrywki nobilitującej i wprowadzającej w "towarzystwo", promującej ogładę i sznyt … już bledną w zestawieniu z masowymi imprezami. Te zaś konkurują między sobą i hałaśliwością i obfitością bodźców wizualnych, kulinarnych oraz, często, wszelkich innych.

Jest tyle pretekstów do wieczorowego/zabawowego ubioru, że obecnie czas karnawału to już nie to samo, co przed piętnastu czy dwudziestu laty. Kiedy to planowało się sukienkę na miesiąc wcześniej, żeby gdy się nie uda kupić, można było zdążyć uszyć u krawcowej. To był naprawdę odświętny czas na odświętny wygląd. Teraz, właściwie, to tylko przez obrzędowość chrześcijańską da się ten okres uchwycić, ponieważ a to przejdą ulicami kolędnicy (chociaż już coraz rzadziej), a to orszaki Trzech Króli, a to koncert kolęd ktoś zorganizuje jako imprezę otwartą.

Nawet natura pór roku nie sprzyja odróżnieniu, bo od jakiegoś czasu w większej części Polski nie pada już śnieg, tylko deszcz. Zatem wszystko, co się do tej pory kojarzyło z karnawałem, a więc kuligi, ogniska, bale w długich sukniach w długie zimowe wieczory…odeszło wraz z napływem łatwej i powszechnie dostępnej rozrywki zastępczej - nie ukrywajmy też - relatywnie taniej.

Co więc się kryje pod hasłem "balujemy"? Skomentuj na naszym fb
 Bardzo ciekawa
Kasia Dobs